Szybki start
Produkują Państwo meble na własnym sprzęcie. Poniżej cała droga po kolei: opisać swoje maszyny, wczytać projekt ze SketchUpa lub z Excela albo wprowadzić detale ręcznie, sprawdzić obróbki, rozkroić materiał i odebrać programy sterujące. Bez technologa-programisty i bez przeglądania całej bazy wiedzy.
Tryb próbny włącza się sam przy rejestracji: jedno zamówienie, do 10 detali w projekcie, bez mebli parametrycznych. Można na nim przejść całą drogę i zobaczyć, jak to jest urządzone — ale pobrać programy na maszynę da się dopiero po opłaceniu.
Osobisty gabinet produkcyjny otwiera się z lewego menu gabinetu osobistego — pozycja „Moja produkcja”. Dostęp do niego jest przypisywany automatycznie przy rejestracji, nic nie trzeba osobno podłączać. Na stronie głównej gabinetu — przycisk „+ Nowe zamówienie”, stan dostępu i lista zamówień według statusów.
Gabinet → „Płatności”. Wybierają Państwo okres od 3 do 24 miesięcy i od razu widzą dokładną datę, do której dostęp zostanie przedłużony: odliczanie idzie od już opłaconego okresu, a nie od dzisiaj. Płatność kartą przez stronę płatniczą Monobanku, dostęp włącza się od razu po potwierdzeniu przez bank — nie trzeba czekać na menedżera. Wszystkie obciążenia pozostają w „Historii płatności”.
Dlaczego to krok drugi, a nie ostatni: w trybie próbnym nie da się pobrać programów na maszynę — całą drogę przechodzi się w całości, ale pliki odbiorą Państwo dopiero po opłaceniu. Do tego sekcje „Moje obrabiarki” i „Parametry” przed opłaceniem są otwarte tylko do podglądu, czyli opisać własnego sprzętu też się nie uda. Potrzebna faktura na firmę — proszę napisać do wsparcia, wystawimy.
Sekcja „Moje obrabiarki”. Rola maszyny jest jedna — cięcie, oklejanie obrzeży albo CNC. Wysyłka na produkcję sama rozdziela operacje pomiędzy Twoje maszyny: wiercenie i frezowanie trafiają na CNC, cała reszta na cięcie. Postprocesor jest obowiązkowy: bez niego maszyna nie jest widoczna dla serwisu przygotowania programów i program dla niej się nie złoży. Dalej — gabaryty detalu, maszyna jednostronna czy dwustronna, najazd freza, rowki czołowe. Przy każdym parametrze jest podpowiedź, nie trzeba trzymać ich w głowie.
Gotowych konfiguracji jest ponad sześćdziesiąt: HOLZMA, SCM, Giben, KDT, Biesse, Felder, Homag, Schelling, Altendorf, HOMAG WoodWop, SCM Xilog/Maestro, BiesseWorks, TPA, NCStudio, Masterwood, Vitap i inne. Dopóki własna maszyna nie jest dodana, gabinet liczy programy według domyślnych maszyn firmy — to tryb roboczy, ale na cudzych parametrach.
Narzędzia należą do maszyny i edytuje się je na jej zakładce „Narzędzia”. Cztery typy: piła liniowa do rowków (szerokość rzazu, maksymalna głębokość, strona), wiercenie nieprzelotowe i przelotowe (średnica, maksymalna głębokość, wrzeciona), frez (numer, średnica, położenie, głębokość na jedno przejście, maksymalna głębokość, cecha „główny”).
Dwie rzeczy, na których łatwo się potknąć: przy wiertle trzeba koniecznie zaznaczyć co najmniej jedno wrzeciono — inaczej program wiercenia nigdzie nie trafi; numer freza idzie do programu jako numer narzędzia, dlatego jest liczbą całkowitą i na jednej maszynie się nie powtarza. Cecha „główny” nie dotyczy wyboru narzędzia, tylko głównego kierunku skrawania: lewego albo prawego. Zaznaczenie nie jest obowiązkowe: gdy głównego freza nie ma, system sam bierze przeważający kierunek i zaznacza największy frez.
Dalej droga jest ta sama, dlatego proszę wybrać sposób bliższy Państwa pracy. Różnica jest tylko w tym, czy razem z detalami przyjadą obróbki — czy trzeba będzie zadać je samemu w kroku 7.
Projekt jest już zaprojektowany w CAD. Detale przyjeżdżają razem z geometrią i obróbkami — nic nie trzeba przerabiać.
Przenoszone są geometria detali z tagami, materiały i obrzeża, wiercenia i operacje. Nazwy warstw są normalizowane z technicznych na czytelne.
Lista jest szersza, niż się wydaje — proszę sprawdzić, czy nie ma tu Państwa programu:
Wszystkie importy mają wspólną regułę: jeśli w projekcie meblowym nie wpisano kodów materiałów i obrzeży, dopasowują je Państwo sami przed utworzeniem zamówienia. Jeśli kody są wpisane — system rozpoznaje materiały i obrzeża sam. Okucia i tak nie stają się pozycjami zamówienia — z łączników przenoszone są tylko wiercenia pod nie.
Lista formatek już jest w tabeli. Specyfikacja od podwykonawcy, raport z systemu księgowego, ręczne wyliczenie — albo program źródłowy po prostu nie jest z listy obsługiwanych.
Czego Excel nie przenosi: wierceń, rowków i frezowania — po prostu nie ma ich w tabeli. Obsługiwane jest jedno obrzeże na stronę detalu, modelu 3D też nie ma. Dlatego po imporcie z Excela obróbki zadaje się w serwisie — to krok 7, zrobiony tak, żeby poszło szybko.
Projektu w pliku nie ma. Pomiar, szkic, zamówienie przez telefon — lista formatek powstaje na miejscu. Wprowadzanie zrobione tak, żeby nie odrywać rąk od klawiatury.
Obróbki przy takim wprowadzaniu zadają Państwo również sami — tak jak po Excelu. O tym, jak robi się to paczkami, a nie operacja po operacji — krok 7.
Krok wspólny dla wszystkich trzech dróg, a wszystko rozstrzygają kody w projekcie. Kody materiałów i obrzeży są wpisane — system rozpoznaje je sam i podstawia pozycje przy imporcie. Kodów nie ma — materiał i obrzeże przychodzą z pliku zwykłym tekstem i powiązać je z pozycjami Państwa bazy trzeba samemu, przed utworzeniem zamówienia. Robi się to raz: przypisali Państwo materiał i obrzeże — rozkrój, obróbka i koszt przeliczyły się same. Materiał, którego nie ma w bazie, można utworzyć wprost z okna importu.
Żeby kody w projekcie zgadzały się z Państwa kodami, potrzebna jest własna nomenklatura — otwiera się ona przy opłaconym dostępie. W zakładce „Ceny” przycisk „Pobierz cennik” oddaje Państwa nomenklaturę plikiem .xlsx — dwa arkusze, „Usługi” i „Materiały”, w każdym wierszu identyfikator, kategoria, nazwa, jednostka miary i sposób sprzedaży. Wpisują Państwo swoje ceny i walutę, wgrywają plik z powrotem — i dalej w zamówieniach działają właśnie Państwa ceny, a nie wspólny cennik firmy. Te same identyfikatory wpisują Państwo w programie meblowym — i import przestaje wymagać ręcznego dopasowywania. Katalog wypełnia się tak samo paczką: kreator „Katalog → Import towarów” przyjmuje cennik producenta w Excelu, sam dopasowuje kolumny i rozpoznaje, co jest nową pozycją, a co aktualizacją istniejącej.
Przyszły z CAD — tutaj tylko je Państwo sprawdzają i poprawiają. Przyszły z Excela albo były wpisywane ręcznie — tutaj się pojawiają. Narzędzia są obliczone na paczki, a nie na jedną operację naraz:
Pod maszynę nie trzeba dopasowywać operacji: rowki w razie potrzeby konwertują się na frezowania i wybrania i z powrotem, otwory — na wybrania i z powrotem, i to wprost przy wysyłce, na każdą maszynę w formie, którą ona obsługuje. Fugowanie i krzywoliniowość system ustawia sam.
Przed wyliczeniem projekt przechodzi przez ponad 400 algorytmów kontroli detali i materiałów — tego, co na produkcji skończyłoby się brakiem i zepsutą płytą: detal nie mieści się na płycie, grubość materiału za mała dla CNC, wiercenie zdublowane, wybranie wychodzi poza obrys detalu, nie ma pod nie odpowiedniego freza, obrzeże niezgodne z płytą, resztka jest już zarezerwowana.
Uwagi widać od razu podczas pracy, a nie dopiero przy wyliczeniu: miga dokładnie problematyczne pole, a nie cały wiersz; błędna operacja jest podświetlana i w podglądzie 3D detalu, i w historii operacji; w formularzu edycji pojawia się baner ze zrozumiałym tekstem w Państwa języku i współrzędnymi.
Rozkrój uruchamia się z projektu i liczy się jako zadanie w tle — przebieg pokazuje okno „Status rozkroju”: status, czas wykonania, który serwer liczy, miejsce w kolejce i szacowany czas. Oczekiwanie można przerwać.
Na mapie rozkroju — płyty z detalami i wymiarami, użyteczne resztki z podpisem właściciela, operacje CNC wewnątrz detali i zbiorcza tabela obrzeży. Optymalizator uwzględnia szerokość rzazu, okrawanie brzegów płyty, kierunek cięcia, to, czy detal można obrócić o 90°, oraz minimalny rozmiar użytecznej resztki. Mapa rysowana jest fizycznie dokładnie — nie trzeba doliczać rzazu w pamięci. Jeśli układ trzeba poprawić ręcznie, jest do tego edytor rozkroju ręcznego.
Programy są tworzone pod każdą Państwa maszynę osobno, z uwzględnieniem jej narzędzi. Odebrać je można na trzy sposoby — przy opłaconym dostępie:
Operacje, których Państwa maszyna fizycznie nie wykona, są usuwane z programu i zapisywane w dzienniku zamówienia, a wykonalne są adaptowane: nie ma potrzebnego wiertła — powstanie wybranie, rowki pójdą we frezowanie, frez dobierany jest według promieni wewnętrznych, głębokie frezowanie dzielone jest na przejścia, obróbka sześciostronna na maszynie pięciostronnej rozkładana jest obrotami. Każdy detal dostaje etykietę z kodem QR dla warsztatu, użyteczne resztki — swoją.
Pokazuje nie cały detal zamówienia, lecz to, co „zobaczy” konkretna maszyna według konkretnego programu: tylko operacje tego programu, w jego układzie współrzędnych, z metryką narzędzia — nazwa i identyfikator w bazie firmy, średnica, głębokość na przejście, strona najazdu freza. Między programami jednego detalu przełącza się zakładkami.
Przepuszcza detal przez zestaw maszyn wirtualnych — w tym takich, których Państwo nie mają. Na wyjściu zip: po folderze na maszynę z programami i opisem detalu, plus plik konfiguracji i plik błędów, jeśli coś nie zadziałało. Wygodne, żeby przed zakupem sprzętu zobaczyć, jaki zestaw frezów „udźwignie” Państwa wyroby.
Zakładka „Parametry” w gabinecie: ustawiają Państwo swoje wartości parametrów produkcyjnych raz — są stosowane we wszystkich nowych zamówieniach ponad ustawieniami firmy. Parametr z Państwa wartością jest oznaczony jako osobisty, przycisk „↺” przywraca wartość firmy.
Jeśli korpusy są u Państwa typowe, nie trzeba za każdym razem składać ich detal po detalu: moduł zadaje się parametrami, a lista formatek z obróbkami powstaje z nich.
Proszę przejść całą drogę w trybie próbnym i zobaczyć, jak projekt zamienia się w zadanie dla Państwa sprzętu. Pobieranie programów otwiera się po opłaceniu.